Facebook niczym sklep internetowy

Facebook niczym sklep internetowy

Facebook nie przestaje obrastać w nowe narzędzia. Nie ma praktycznie tygodnia, w którym nie dowiadywalibyśmy się o kolejnych dodatkach, które znajdą się na największym portalu społecznościowym.

Portal Marka Zuckerberga w przeszłości robił różne podejścia do tematu sprzedaży za pośrednictwem serwisu. W 2012 r. została wprowadzona opcja list, na które możliwe było dodawanie produktów, które następnie można było wyszukać w Internecie u różnych sprzedawców (opcja nigdy nie była dostępna w Polsce). Wcześniej tego roku, 30 kwietnia portal ogłosił współpracę z aplikacją e-commerce Ecwid. Kierunek rozwoju Facebooka jest zatem jasny – portal eksperymentuje z możliwościami zakupów z poziomu tablicy. Wiadomo, że tam gdzie sprzedaż tam też są pieniądze.

 

Potwierdzeniem tych słów, jest nowe narzędzie, które Facebook właśnie zaczął testować na terenie USA. Po raz pierwszy w historii portalu użytkownicy otrzymają możliwość kupowania produktów bezpośrednio z poziomu tablicy. Mali i średni przedsiębiorcy otrzymają możliwość przetestowania specjalnych postów, które obok zdjęcia i opisu produktu, będą posiadały przycisk „kup”. Oczywiście w przyszłości, o ile opcja ta się przyjmie, Facebook zamierza naliczać opłaty za tego rodzaju posty, prawdopodobnie na podobnej zasadzie jak płatności za reklam. Cała idea kupowania bezpośrednio z portalu społecznościowego jest dość przebiegła, bowiem konwersja w tym wypadku może być niezwykle wysoka. Użytkownicy podczas kupowania on-line, przy każdym kolejnym przekierowaniu i kolejnym etapie uwierzytelniania, systematycznie rezygnują z zakupów. Tutaj produkt będzie na wyciągniecie ręki, tym bardziej, że część z nas karty kredytowe ma już przypisane do portalu Marka Zuckerberga.

 

 

Układanka zdaje się łączyć w całość. Prześledzenie kolejnych etapów monetyzacji Facebooka powinno trafić do podręczników na temat budowania nowoczesnej firmy w Internecie. Na początku mieliśmy darmowe medium, które jedynie gromadziło metadane o użytkownikach. Potem dane te posłużyły do serwowania sprecyzowanych reklam dostosowanych do indywidualnych upodobań użytkownika. Teraz reklamy te będą posiadały możliwość kupowania produktów za pośrednictwem zaledwie kilku kliknięć. Trzeba przyznać, że w ten sposób powstanie niezwykle skuteczne narzędzie. Jeżeli rozwiązanie to przyjmie się i na stałe zagości na Facebooku, to trzeba mieć się na baczności lub po prostu odłączyć kartę kredytową od swojego profilu.

 

 

comments powered by Disqus